grudnia 27, 2017

Podsumowanie

Koniec roku 2017 zbliża się nieuchronnie. Czas na podsumowania, stawianie sobie nowych wyzwań, celów, marzeń. Pierwszy raz piszę post podsumowujący wszystko. Każdego aspektu mojego życia. Jednym wyrazem mogłabym opisać ten rok...no może w dwóch. Ten rok był rokiem przełomów. Pierwszy szok w szkole minął. Wakacje były bardzo udane. Najcenniejszym doświadczeniem jest Obóz Dziennikarski - Potęga Prasy. Pierwsze wakacje bez rodziców, nowi ludzie. Przez około 2 tygodnie poznałam mnóstwo wspaniałych ludzi, z którymi utrzymuję stałe kontakty. W tak krótkim czasie nauczyłam sie wielu rzeczy. Poznałam w najmnijeszym stopniu pracę radiowca, dziennikarza, fotografa. Do perfekcji mi daleko. Tego długo nie zapomnę. Byliśmy i jesteśmy jedną rodziną. Spotkałam wiele osób z polskiej estrady: Michał Szpak, Kabaret Ani Mru Mru, Kabaret Młodych Panów, Cezary Pazura, Boys, Piękni i Młodzi. Głównie chodziło o umiejętność przeprowadzania wywiadów, nie jest to proste. Najbardziej lubiłam przebywać w radiu. Pamiętam jak się wzbraniałam, na szczeście poszłam dzięki jednemu z opiekunów. Potem ciężko mi było w niego wyjść. Stałe programy, wywiady z Panem Tomaszem Zimochem i dziennikarzem śledczym.


Nauczyłam się wielu rzeczy, ale to nie było tylko i wyłącznie radio. Wywiady, które są na YT. Kiedy tylko się dowiedziałam, że będzie wywiad z Kabaretem Młodych Panów zgłosiłam sie od razu. Nie interesowało mnie to, że pójdzie to gdzieś na jakieś serwisy. Chodziło o sam fakt porozmawiania.


 Nauka montażu filmu i dźwięku. To mi się na pewno przyda. Gazeta, w której przeżyłam wiele skrajnych emocji. Do pierwszego numeru pisałam swoje artykuły, wywiady i pomagałm innym. W drugim numerze zostałam naczelną. Bałam się, że się nie uda, ale się udało. Miło to wspominam. Nauczyło mnie to, że samej nie osiągnę zbyt wiele. Muszę być otwarta na innych i odważna.
(Aleja Gwiazd)
Załatwiałam przeróżne sprawy i ponosiłam konsekwencje. Było to przeżycie, które pokazało mi moje mocne strony i te słabe również. Ten obóz to nie tylko radio, telewizja, prasa. To wycieczki, to ludzie przede wszystkim. Poznałam sporo ludzi z po za obozu. Mam ze wszystkimi kontakt do dzisiaj. Najtrudniejsze było rozstanie. Każdy płakał. Mam nadzieję, że uda mi się pojechać w przyszłym roku.

 Zapytasz a co się działo od stycznia do czerwca i od września do grudnia? Szkoła mój drogi czytelniku. Pierwszą klasę ukończyłam z przyzwoitą średnią. Od września rozpoczęłam drugą klasę i kolejne wyzwania. Jest raz lepiej raz gorzej, ale nie narzekam. Wakacje jeszcze wyróżniam, ponieważ mam urodziny w lipcu.




grudnia 16, 2017

Rozświetlacz Lovely

Każdy z nas zna rozświetlacz z Lovely. Swoją makijażową przygodę zaczęłam tak na prawdę na początku liceum. Zaczynałam od podkładu, bazy, toniku, brwi, rzęs i tyle. Nie dawno rozpoczęłam eksperymentować z cieniami i rozświetlaczami. Kupiłam go na promocji i nie pamiętam ile kosztował. Srebrnego nie było i zdobyłam złoty. Byłam niezadowolona na samym początku. Chciałam ten drugi, ale nie było go. Użyłam go i zmieniłam zdanie. Pasuje do mnie na prawdę dobrze i tworzy ładną i subtelna taflę. Produkt jest bardzo trwały. Polecam go wszystkim. Użyję go na pewno przy świątecznym makijażu.

Produkt znajduje się w bardzo poręcznym opakowaniu i jest bardzo wydajny. Kilka razy mi upadł, ale z niewielkiem wysokości i sie nie pokruszył. Opakowanie jest wykonane z solidnego plastiku.



Tak się prezentuje. Mam duże zaufanie do tej marki i tym razem mnie nie zawiodła. Bardzo ładnie się rozprowadza. Według mnie konsystencja nie jest zbyt sucha ani zbyt mokra.

grudnia 01, 2017

Maseczkomania - maseczka gruszkowa

Witajcie w grudniu. Miesiąc magiczny: święta, sylwester, mróz, piękna pogoda (nie zawsze). Atmosfera do robienia zdjęć jest. Czas do obdarowywania siebie nawzajem prezentami. Dbasz o siebie? Nie mówię tylko o makijażu codziennym ale także pielęgnacja wieczorna. Jak często robisz maseczki? Szczerze powiedziawszy, tym tematem zaczęłam się interesować dokładniej całkiem nie dawno. Chodziłam po przeróżnych sklepach, drogeriach i zebrałam całkiem pokaźną kolekcję maseczek - próbek. Dzisiaj zrecenzuję Ci maseczę firmy Cien gruszkową.

Tę maseczkę zakupiłam w Lidlu. Kosztowała około 3 złotych. Przeznaczona jest dla cery tłustej oraz mieszanej. Wyciąg z gruszki i glinka termalna. Nie byłam do niej przekonana, ponieważ przeważnie trafiałam na maseczki, które pachniały jak kremy. Tutaj byłam zszokowana. Na samym początku przemyłam twarz wacikiem nasiączonym ciepłą wodą, aby otworzyć pory. Śmiało się przyznaję, że jestem leniem i nie chciało mi sie siedzieć nad miską gorącej wody. Maseczki w opakowaniu jest bardzo dużo. Nałożyłam na twarz i poszłam się uczyć. Zachowała się jak ta z aktywnym węglem z Bielendy. Bardzo ładnie zaschła. A teraz o efektach. Wiem, że na to czekasz. Zmyłam i zaczęłam się dokładniej przyglądać cerze. Byłam w szoku. Skóra była bardzo ładnie zmatowiona, maseczka nie wysuszyła jej bardzo. Miałam bardzo oczyszczoną skórę. Polecam ją każdemu, kto ma cerę mieszaną i tłustą. 

Zajrzyj tutaj:

listopada 08, 2017

Lekcja 1

Joga jest różnie interpretowana. Dla innych to styl życia, dla innych to ćwiczenia. Jest to sporny temat, który muszę rozwiać. To jest tylko moja opinia. Według mnie są to ćwiczenia, w których skupiamy się na własnym ciele i na swoim wnętrzu. Wnikamy w głąb siebie. Dlaczego zaczęłam uprawiać jogę? Zaczęło się od problemu z kolanami i lekarz zalecił mi właśnie to. Na początku byłam do tego bardzo sceptycznie nastawiona. Nie lubiłam rozciągania! Zmieniło się to, kiedy rozpoczęłam od lekcji pierwszej - podstawowe pozycje i komentarz do każdej z nich. Po tych ćwiczeniach jestem wyciszona, skoncentrowana na danej czynności i na samej sobie. Spokojnie kładę się spać bez żadnych stresów, co uważam za bardzo ważny element udanego snu. Joga jest dosłownie dla wszystkich, chyba że ktoś ma wyraźne przeciw wskazania. Zaczęłam praktykować jogę na noc. Trwa ona około 12 minut i po tym krótkim relaksie mogę iść spać spokojna i wyciszona. Nie długo dołożę jogę poranną.
P.S. Dzisiaj krótko, ponieważ dopiero zaczynam i nie mogę na ten temat nic więcej powiedzieć.

września 18, 2017

Bubel w Rossmannie?

Każdy z nas wie, jak bardzo są narażone usta na: wysychanie, pękanie, przesuszanie, małe ranki. Często gryziemy niekontrolowanie ołówki, długopisy. Jemy cieple i zimne dania, pijemy zimne i ciepłe napoje. Od jakiegoś czasu mam bzika na punkcie ochronnych pomadek. Jestem częstym gościem w Rossmannie czy Naturze, czasami Super-Pharm. W tej pierwszej drogerii zauważyłam tę o to ochronną pomadkę za 2 zł. Stwierdziłam, że przetestuję. Nie spodziewałam się efektu nawilżonych ust. 

sierpnia 08, 2017

Produkcja filmowa Fenrir FilmArt

      Dla wielu z nas, produkcja filmowa jest zagadką. Oglądamy film i tyle nam do szczęścia potrzeba. Zastanawialiście się ile pracy i czasu muszą poświęcić, aby zrobić film? Osoba, która się tym interesuje ma świadomość, że potrzeba miesięcy albo i lat. Film to końcowy etap ciężkiej pracy, pełnej wyrzeczeń. Młodzi ludzie szybko się zniechęcają, jeśli próbują stworzyć coś naprawdę dobrego. Michał Rożenek - założyciel produkcji filmowej Fenrir FilmArt podjął ryzyko. Nie poddaje się i idzie malutkimi kroczkami do obranego celu. Udaje mu się pogodzić studia oraz spełnianie marzeń.

sierpnia 04, 2017

Czy warto?

Dawno mnie tutaj nie było. Piszę o tym tutaj, ponieważ bardzo zależy mi na wygranej. Chodzi o konkurs z Bakomy na największą zmianę. Wszystko byłoby idealnie, gdyby nie to, że dużo zależy od ludzi głosujących, drugi etap to Komisja wybiera. Ten kolejny etap jest mega ciężki, ponieważ to oni decydują i ja nie mam wpływu na to. Proszę o oddanie głosu na mnie. Znajdziecie mnie pod nickiem - Alex. Każdy głos się liczy!
https://ddob.com/twistyourself/sort/newest
Copyright © 2014 Be Yourself , Blogger